Żadne pisanie nie jest zmarnowane
Opublikowany: 2016-08-12Czy kiedykolwiek widziałeś eksperta, który robił coś tak genialnie, że wyglądało to na łatwe?
Tak jest z pisaniem.
Oto rzecz: kiedy nasi ulubieni autorzy piszą, siadają i piszą i sprawiają, że wygląda to na łatwe. Widzimy (lub wyobrażamy sobie) ich zręczność w posługiwaniu się słowami i frazami i myślimy, że chcę to zrobić . Przez chwilę czujemy nawet, że możemy to zrobić.
Ale kiedy odkładamy słowa. . . cóż, po prostu tak nie wychodzą.
Milion słów do kompetencji
Pisanie to jedna z tych umiejętności, która wygląda na łatwą, ale tak nie jest.
Praktyka pisarza zwykle polega na napisaniu miliona słów (które są następnie odrzucane), zanim jest prawie gotowy do rozpoczęcia.
—David Eddings
Pisanie wymaga tego samego rodzaju praktyki i ciężkiej pracy, co sporty olimpijskie. To nie jest sport taki jak gimnastyka, która jest oczywiście wyzwaniem. Prawdopodobnie nie patrzysz, jak Simone Biles wykonuje swoją charakterystyczną rutynę na podłodze i myślisz, że możesz lepiej się obracać i przewracać.
Pisanie jest bardziej jak nurkowanie. Tak, każdy mógł wskoczyć do wody i tak, ci medaliści sprawiają, że wygląda to na łatwe. Ale prawda jest taka, że nauka nurkowania tak, jak robią to profesjonaliści, zajmuje lata .
To nie jest łatwe. Aby to osiągnąć, potrzeba niesamowitej ilości praktyki, koncentracji i samoświadomości. Pisanie może nie generować tak samo niskiego tętna spoczynkowego jak uprawianie sportu (*hmm* wręcz przeciwnie, jeśli nie jesteś ostrożny), ale wymaga takiej samej ilości praktyki, koncentracji i samoświadomości.
Liczy się każde słowo
Oto, co oznacza ten cytat: twoje pisanie nie jest zmarnowane.

Tak, to, co napisałeś wczoraj, może być gówniane, pasujące tylko do kosza. Tak, możesz mieć powieść lub dwie, które nigdy nie ujrzą światła dziennego i które twoja ostatnia wola i testament nakazuje spłonąć w ciemnej jaskini o północy.
To pismo wciąż nie poszło na marne.
Twoja ulubiona praca w toku mogła zostać rozpoczęta i zatrzymana, utknęła i nie została zablokowana, wymagała przepisania lub nigdy nie przekroczyła rozdziału pierwszego (wersja robocza 161, wersja 2).
To pismo wciąż nie poszło na marne.
Dąż do właściwego celu
Może ci być trudno uwierzyć, że twoje najgorsze słowa nie poszły na marne. Ale to ma sens, gdy zdasz sobie sprawę, jaki naprawdę jest cel:
Celem nie jest pisanie dobrych rzeczy . Celem jest bycie dobrym pisarzem, który tworzy dobre rzeczy .
Jeden to produkt, zrobiony i w przeszłości. Drugi to tożsamość, stan istnienia.
To naprawdę ważna różnica.
Powodem, dla którego twoje pisanie nie jest zmarnowane, jest to, że KAŻDE pisanie, które robisz, prowadzi cię do celu, jakim jest zostanie lepszym pisarzem.
Jeden z moich ulubionych cytatów pochodzi od autorki i poetki Erin Bow:
Żadne pisanie nie jest marnowane. Czy wiesz, że zakwas z San Francisco jest częściowo zakwaszony przez bakterię zwaną lactobacillus sanfrancisensis? Występuje w tamtejszej glebie i nie radzi sobie dobrze gdzie indziej. Ale każda kuchnia może stać się ekosystemem. Jeśli będziesz dużo piec, Twoja kuchnia stanie się szczęśliwym domem dla dzikich drożdży, a cały Twój chleb będzie smakował lepiej. Nawet nieudany bochenek nie jest marnowany. Podobnie producenci serów myją serwatką podłogę mleczarską. Ogrodnicy pomidorów kompostują ze zgniłymi pomidorami. Żadne pisanie się nie marnuje: słowa, których nie możesz umieścić w swojej książce, mogą umyć podłogę, żyć w ziemi, czaić się w powietrzu. Sprawią, że następne słowa będą lepsze.
— Erin Bow
Twoje pisanie nigdy się nie zmarnuje
Wiem, że czasami wydaje mi się, że słowa, nad którymi tak ciężko pracowałeś, były marnotrawstwem, ponieważ nie były dobre (lub tak dobre, jak chcesz, aby były). Ale nie zostały zmarnowane. Są produktem i to już przeszłość — a pisząc je, zbliżyłeś się do stanu bycia lepszym pisarzem.
W porządku, jeśli musiałbyś je usunąć (lub zrobić ostatnią wolę i testament). Nie nienawidź ich i nie żałuj ich. Były kolejnym krokiem w kierunku uczynienia z ciebie dobrego pisarza.
Co robisz w te dni, kiedy wydaje Ci się, że pisanie było stratą czasu? Daj znać w komentarzach.
ĆWICZYĆ
Dzisiaj mam dla Ciebie prostą, ale wymagającą praktykę: chcę, żebyś przez piętnaście minut napisał następną część swojej pracy w toku. Jeśli nie masz WIP, skorzystaj z jednego z naszych pomysłów na historię, aby rozpocząć coś nowego.
Tak, nawet jeśli tak naprawdę nie wiesz, dokąd to zmierza.
Tak, nawet jeśli nie jesteś pewien, co robi.
To nie jest zmarnowane. Nawet jeśli w końcu go nie użyjesz, poruszy twój mózg i poprowadzi cię w kierunku, w którym chcesz iść.
Kiedy skończysz, zamieść swoją praktykę w komentarzach i poświęć trochę czasu na skomentowanie czyichś nie zmarnowanych słów.


